Nowe radio Yaesu FT-710 za bezcen

Kiedy zacząłem trochę poważniej wchodzić w krótkofalarstwo, szybko przyszła mi do głowy myśl, że przydałoby się nowsze i lepsze radio. Do tej pory korzystałem ze starszego Yaesu FT-897D i małego Xiegu G90, ale chciałem mieć coś bardziej nowoczesnego, wygodniejszego i po prostu lepszego do codziennej pracy. Mój wybór padł na Yaesu FT-710. To już nowoczesny transceiver SDR, z dużym wyświetlaczem, wodospadem, bardzo dobrym odbiornikiem i mocą 100 watów. Nowe egzemplarze kosztują w Wielkiej Brytanii około 1000 funtów, czyli mniej więcej 5000 zł. Zacząłem więc rozglądać się za używanym. Na eBayu znalazłem egzemplarz, który od razu... czytaj dalej...

Krotkofalarstwo i ja. Początek… M7PZU

Nazywam się Dave i chciałbym opowiedzieć historię o tym, jak zostałem krótkofalowcem. Moja przygoda z radiem zaczęła się, kiedy miałem chyba 10 albo 11 lat. Zupełnie przypadkiem wszedłem wtedy w domu kultury do klubu krótkofalarskiego. Zobaczyłem tam ludzi siedzących przy radiostacji i rozmawiających z całym światem. Wszedłem tylko z ciekawości, ale zostałem dobre pół godziny. Patrzyłem, jak to wszystko działa i muszę przyznać, że zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Później przez całe lata gdzieś siedziało mi to z tyłu głowy. Miałem nawet własną krótkofalówkę, taki polski radiotelefon Trop z czasów PRL-u, których wielu z... czytaj dalej...