Być może interesuje was, jak wygląda zostanie krótkofalowcem w Wielkiej Brytanii, jakie egzaminy trzeba zdać i jakie uprawnienia otrzymuje się po każdym z nich. A być może sami mieszkacie w UK i zastanawiacie się nad zrobieniem licencji.
Brytyjski system różni się trochę od polskiego. Przede wszystkim składa się z trzech kolejnych poziomów: Foundation, Intermediate i Full. Sam przeszedłem całą tę drogę w ciągu kilku tygodni, więc mogę opisać ją również z własnego doświadczenia.
Na początku warto wyjaśnić rolę dwóch organizacji, które łatwo ze sobą pomylić. RSGB, czyli Radio Society of Great Britain, zajmuje się między innymi systemem egzaminacyjnym, materiałami szkoleniowymi i organizacją egzaminów. Natomiast Ofcom jest brytyjskim regulatorem rynku telekomunikacyjnego, mniej więcej odpowiednikiem polskiego UKE. To właśnie Ofcom wydaje licencję i przydziela znak wywoławczy.
Dużą zaletą brytyjskiego systemu jest to, że cały egzamin można zdać z domu. Rezerwujemy termin, płacimy za egzamin i w umówionym czasie łączymy się online z egzaminatorem.
Pierwszym poziomem jest Foundation. Egzamin zawiera 26 pytań, z których trzeba poprawnie odpowiedzieć na minimum 19. Mamy na to godzinę. Materiał obejmuje przede wszystkim podstawy działania radia, przepisy, bezpieczeństwo, anteny, propagację oraz podstawowe zagadnienia techniczne.
Moim zdaniem jest to egzamin dostępny praktycznie dla każdego. Jeżeli ktoś poświęci trochę czasu na naukę i zrobi odpowiednią liczbę testów próbnych, nie powinien mieć większych problemów.
Po zdaniu Foundation dostajemy już normalny znak wywoławczy M7xxx i możemy pracować na pasmach amatorskich. Cyfra 7 odpowiada licencji Foundation. Obecnie maksymalna moc wynosi 25 W PEP na pasmach, na których pozwalają na to warunki licencji.
Kolejny poziom to Intermediate. Tutaj robi się już znacznie ciekawiej. Egzamin zawiera 46 pytań, a do zaliczenia potrzeba obecnie 28 poprawnych odpowiedzi. Czas to 90 minut. Pojawia się dużo więcej elektroniki. Trzeba zrozumieć rezonans, filtry, zasilacze, tranzystory, dopasowanie anten, propagację, bezpieczeństwo instalacji i wiele innych zagadnień.
Dla mnie właśnie Intermediate był największym przeskokiem. Foundation można w dużej mierze potraktować jako wprowadzenie do krótkofalarstwa. Przy Intermediate zaczyna się już naprawdę rozumieć, co dzieje się wewnątrz radia i dlaczego pewne rzeczy działają tak, a nie inaczej.
Po zdaniu tego poziomu możemy używać do 100 W PEP tam, gdzie pozwala na to licencja. Oczywiście zmienia się też znak wywoławczy na M8xxx, bo cyferka 8 w znaku odpowiada licencji Intermediate.
Ostatnim etapem jest Full. Egzamin składa się z 58 pytań i trwa dwie godziny. Obecny próg zaliczenia to 35 poprawnych odpowiedzi. Tutaj elektroniki jest już naprawdę dużo i trzeba wejść w nią naprawdę głęboko. Dochodzą bardziej zaawansowane układy, wzmacniacze, modulacje, kompatybilność elektromagnetyczna, anteny, obliczenia, półprzewodniki, nadajniki i odbiorniki.
Do tego egzaminu przygotowywałem się najbardziej intensywnie. Korzystałem z testów próbnych, filmów na YouTube oraz oficjalnego banku 570 pytań do egzaminu Full, który RSGB udostępniło w 2026 roku.
Bardzo pomagał mi również ChatGPT. Kiedy czegoś nie rozumiałem, zamiast próbować zapamiętać odpowiedź, prosiłem o wyjaśnienie zagadnienia prostszym językiem. Czasami trzeba było podejść do tego samego problemu z dwóch albo trzech stron, zanim wszystko wskoczyło na swoje miejsce.
Ostatecznie zdałem również Full i otrzymałem znak G5LSB. Pełna licencja daje oczywiście największe możliwości. Obecne brytyjskie przepisy pozwalają między innymi na pracę z mocą do 1000 W PEP w pasmach, w których służba amatorska ma odpowiednią alokację pierwotną. Nie oznacza to oczywiście automatycznie 1000 W na każdym paśmie, zawsze trzeba sprawdzić warunki licencji dla konkretnego zakresu.
Cała moja droga wyglądała więc tak:
| Licencja | Pytania | Minimum | Moja ocena trudności |
|---|---|---|---|
| Foundation | 26 | 19 | ⭐⭐⭐☆☆☆☆☆☆☆ |
| Intermediate | 46 | 28 | ⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆☆☆☆ |
| Full | 58 | 35 | ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆ |
Co ciekawe, dzisiaj istnieje również możliwość podejścia bezpośrednio do egzaminu Direct to Full, bez wcześniejszego Foundation i Intermediate. Jest to jednak osobny, znacznie większy egzamin i moim zdaniem dla osoby zaczynającej od zera tradycyjna droga przez trzy poziomy ma sporo sensu.
Ja zrobiłem wszystkie trzy stopnie jeden po drugim, w trzytygodniowych odstępach. Było intensywnie, ale dzięki temu wiedza z poprzedniego poziomu była jeszcze świeża podczas nauki do następnego.
Jeżeli mieszkacie w Wielkiej Brytanii i myślicie o krótkofalarstwie, nie ma specjalnego powodu, żeby odkładać Foundation na później. Można zacząć stosunkowo szybko, wyjść na pasma, zdobywać doświadczenie, a potem zdecydować, czy chcecie iść dalej. Licencja Full pozwala na pracę w większości krajów świata w ramach porozumienia CEPT.
73